• Ster_Tiguana_Hybrid_1300x260px-1-
  • Ster_Tiguana_1300x260px-1-_-1-

Aktualności

Nastolatek zgubił drogę ze szkoły, bo ...nie miał GPS

Nastolatek zgubił drogę ze szkoły, bo …nie miał GPS

5 października 2018

 

Policja została postawiona na nogi po tym jak zgłoszono zaginięcie chłopaka. Zgubił się w drodze ze szkoły do domu. Szybko został odnaleziony. Okazało się, że błąkał się po mieście, bo wyładował mu się telefon i nie mógł korzystać z nawigacji.

 

Ta historia wydarzyła się miesiąc temu. Pokazuje do czego zmierza nowoczesny świat technologii wykorzystywany przez młodych ludzi (przede wszystkim). Dlaczego coraz bardziej zwierzają urządzeniom, a nie własnemu umysłowi?

 

Zdarzenie miało miejsce 6 września w Brzesku, w województwie małopolskim. Policja została powiadomiona przez matkę chłopaka, że ten nie wrócił do domu, chociaż już dawno powinien wrócić. Według jej informacji, kilka dni wcześniej przeprowadzili się z innej części miasta. Syn przez pierwsze dni wracał pieszo ze szkoły do domu korzystając z nawigacji w telefonie. Ostatnią informację od syna otrzymała ok. godz. 14, który powiedział jej, że wraca do domu, ale ma słabą baterię w telefonie. Gdy do godz. 16 nie pojawił się w domu, zaniepokojona matka zadzwoniła na Policję.

Policjanci, znając rysopis chłopaka, szybko odnaleźli nastolatka na jednej z ulic miasta. Ten wyjaśnił im, że błąkał się po mieście z uwagi na rozładowany telefon (!).

 

Litości! Można zrozumieć, że chłopak mieszkał od kilku dni w nowym miejscu, być może przeniósł się do nowej szkoły i był nieco zestresowany. Ale przeprowadził się z jednej części miasta do drugiej. Nie w wielkim mieście, np. Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu lub chociażby Radomiu lub Kielcach. Mieszka w mieście o powierzchni nieco większej niż Kozienice i Grójec. To nie są molochy.

Przykład chłopaka świadczy, że niektórzy ludzie, zwłaszcza młodzi, ufają tylko urządzeniom nowych technologii. Jak się zepsują, albo wysiądą baterie, to co: usiądą i będą płakać?

Idąc ulicą nie należy wbijać wzrok tylko w telefon, smartfon, iPhone. Trudno pojąć, że ktoś nie rozgląda się po okolicy i nie zapamiętuje trasy. Przede wszystkim, dla własnego bezpieczeństwa – i innych – trzeba obserwować drogę i to co się wokół niej dzieje.

Roman Furciński, źródło: policja.pl

Zgłoś info!

Zauważyłeś utrudnienia na drogach?
Poinformuj nas sms-em lub mailem!

603 216 702 redakcja@radommoto.pl

Może Cię zainteresować:

  • Logo Jobsora

Kontakt