[X]

Nasz serwis korzysta z "ciasteczek". Więcej informacji znajdziesz klikając na ten link.

WWW
RSS Youtube


Jesteś tutaj: Strona główna » STRONA GŁÓWNA - newsy » Kia Stinger - auto, które cię bardzo mile zaskoczy

Kia Stinger - auto, które cię bardzo mile zaskoczy

22-12-2017 01:14


Kia Stinger - auto, które cię bardzo mile zaskoczy

 

Kiedy się pierwszy raz spojrzy na ten samochód, przywołuje on od razu pozytywne emocje. Gdyby nie charakterystyczny grill, można by pomyśleć, że to auto marki z klasy premium. Od razu ma się ochotę wsiąść za kierownicę i poczuć przyjemność z jazdy.

 

Trzeba powiedzieć, że koreańskiemu producentowi bardzo się udał ten samochód. Stinger bardzo mocno wszedł na rynek. Może zachwycić stylistyką, wyposażeniem, silnikami i wrażeniami z jazdy.

Mieliśmy okazję do sprawdzić. Do jazdy testowej otrzymaliśmy auto z czterocylindrową jednostką benzynową turbodoładowaną o pojemności silnika 2.0 l T-GDI i mocy maksymalnej 255 KM z 8-stopniową automatyczną skrzynią biegów.

 

 

Sportowy design

Auto jest ładne stylistycznie, z nadwoziem liftback. I od razu widać, że jest zrobione w sportowym stylu, z długą maską i linią dachu wyraźnie opadającą ku tyłowi. Wystarczy spojrzeć na ten samochód i jego proporcje: 4,83 m długości, 1,87 m szerokości, 1,40 m wysokości i 2,91 m rozstaw osi. Co by nie mówić, nawet malkontenci chyba to przyznają, że producentowi i konstruktorom naprawdę udał się ten samochód.

Jeżeli ktoś się doszukuje jakichś podobieństw do modeli innych marek, np. Audi, to proszę się wcale nie dziwić. Ta uroda auta i możliwe podobieństwa nie wzięły się chyba znikąd.

Za design, czyli stylistykę Stngera odpowiedzialny był Peter Schreyer, obecnie główny projektant marki Kia, ale kiedyś pracował dla Audi.

Krótko mówiąc, największa tegoroczna premiera koreańskiej marki jest autem gran turismo, lub jak kto woli grand tourer, czyli wysokiej klasy samochodem sportowym o wysokich osiągach. I takim właśnie jest. Kia nie jest kojarzona z klasą premium, ale może dzięki Stingerowi zacznie być, a przynajmniej mocno zapukała do drzwi tego segmentu. I ma ku temu podstawy.

 

 

O sportowym charakterze mają świadczyć również spore wloty powietrza w zderzaku przednim oraz tylny zderzak z wbudowanym dyfuzorem i dwie, podwójne chromowane końcówki wydechowymi, a także prześwit wynoszący 130 mm.

 

W wersji, którą otrzymaliśmy do jazdy testowej auto miało w wyposażeniu standardowym reflektory w technologii LED z systemem dynamicznego doświetlania zakrętów. LED-owe były również tylne lampy, kierunkowskazy i światło "stop" oraz fotochromatyczne lusterka zewnętrzne.

 

Żeby właściciel poczuł się komfortowo, Stinger ma funkcję oświetlania drogi do domu. Opuszczając auto jeszcze przez kilkanaście sekund mamy pewność, że światła nie zgasną. To wygodne rozwiązanie, np. gdy musimy przenieść zakupy trzymając torby w obu rękach. To wprawdzie nie jest hitowe rozwiązanie, bo wiele aut i to nie z segmentu premium, ma takowe. Ale dobrze, że jest.

 

 

Puk, puk do drzwi klasy premium

Komfort, nie ma w tym żadnej przesady, znajdziemy w środku. Wygoda i przyjemność podróżowania to coś co lubi i czego wymaga, a przynajmniej - chciałby mieć, każdy kierowca. Mamy więc wewnątrz dużo miejsca, przestrzeni z tyłu i wygodę na fotelach oraz tylnej kanapie.

Kierowca miękko opada w fotelu. Ale zanim do tego dojdzie, fotel sam odjeżdża, robi miejsce na wygodne zajęcie miejsca, żeby nie gimnastykować się wchodzą do auta. To bardzo wygodne rozwiązanire, szczególnie dla wysokich osób.

Fotel zapamiętuje ostatnie położenie i później sam przygotowuje kierowcy miejsce do pracy. Można, naturalnie, zapisać ustawienie w pamięci.

 

 

Podobnie zachowuje się kierownica. Ta, również sama reguluje wysokość i kąt położenia.

Pozycja jest wygodna, a dostęp do przycisków desce rozdzielczej bardzo wygodny. Kokpit nie razi nadmiarem przycisków. Plus dla marki pod tym względem.

 

W centralnym punkcie deski rozdzielczej jest kolorowy, 7-calowy wyświetlacz multimedialny. O tym, że można na nim wybierać funkcje radia lub nawigacji nie będziemy się rozpisywać, bo to się rozumie samo przez się. Można tylko wspomnieć, że system nawigacji działa bez zarzutu. I fajnie, że również w języku polskim. 

Dobrym rozwiązaniem jest funkcja kamery cofania pokazująca linie obrysu manewrów i widok z "lotu ptaka" w jakiej pozycji jesteśmy. Gdy przełączymy dźwignię skrzyni biegów na "drive" (jedź) włącza nam się widok z przodu auta ułatwiający wyjazd przez kilkanaście metrów.

 

 

Podgrzewanie i wentylacja

Skoro Stinger chce postraszyć auta marek z klasy premium, np. Audi, BMW, Mercedes, Infiniti, a nawet rywalizować z nimi to musi również zaoferować coś ponad te, wspomniane funkcje.

Mamy więc zgrabną, sportową kierownicę z przyciskami pozwalającymi korzystać z funkcji wyświetlanych na ekranie multimedialnym. Coś dla klasy z wyższej półki, to możliwość podgrzewania kierownicy, idealne rozwiązanie w zimowym okresie.

A jeśli o funkcjach podgrzewania, to mamy jeszcze, naturalnie, podgrzewane fotele przednie i tylną kanapę. Dodatkowo, żeby kierowca czuł się komfortowo do dyspozycji ma również funkcję wentylowanego fotela. To samo dotyczy fotela pasażera.

 

 

Jak wspomniałem, kierowca siedzi wygodnie. W desce, za fajerką widzi dwa duże, okrągłe zegary. Ten z lewej strony pokazuje obroty silnika, z prawej - prędkość. Między nimi konstruktorzy wygospodarowali miejsce na pokazywanie takich funkcji jak przebyta odległość, średnie i chwilowe zużycie paliwa, temperaturę na zewnątrz, całkowita przebytą odległość, zasięg do kolejnego tankowania.

 

 

 

Zanim włączymy bieg, komputer skanuje nam samochód sprawdzając czy wszystko jest w porządku.

Jest jeszcze wyświetlacz przezierny Head-Up, czyli wyświetlacz na przedniej szybie pokazujący prędkość. Dobrze, że można regulować sobie wysokość ukazujących się danych. Wszak, kierowcy są różnego wzrostu.

 

 

Zawieszenie niczym w BMW

Dużym plusem flagowego modelu koreańskiej marki są właściwości jezdne. To m.in. zasługa Alberta Biermanna, odpowiedzialnego za ten element, a który robił właśnie to w modelach M marki BMW.

Trzeba przyznać, że układ jezdny Stingera to jego duży plus. Auto prowadzi się pewnie. Dobrze trzyma się drogi i ładnie wchodzi w zakręty, naturalnie, jeśli nie przesadzimy z prędkością pokonywania łagodnych lub ostrzejszych łuków. My tego nie próbowaliśmy. Wybraliśmy rozsądną jazdę i to nam w zupełności wystarczało. Stinger odpłacił nam stabilną jazdą.

Można być zadowolonym ze współpracy silnika i 8-stopniowego automatu. Jeżeli motor wejdzie w obroty, to pozostaje tylko cieszyć się z jazdy.

Nie udało nam się sprawdzić, ile zużywa paliwa na jednym pełnym baku (pojemność zbiornika paliwa wynosi 60 l). Według producenta, średnie spalanie wynosi 7,9-8,3 l/100 km. Pozostaje wierzyć, że tak jest.

 

 

Coś co przyszłych właścicieli, kierowców ucieszy to przyspieszenie. I najważniejsze w tym elemencie, albo przynajmniej bardzo ważne, to przyspieszenie z prędkości 80 km/h do 120 km/h. Wynosi ono 4,4 s.

Auto ma odejście, którego się nie powstydzi. "Setkę" Stinger osiąga w 6 s - według producenta (nam wyszło 6,8 s).

 

Dla bezpieczeństwa podróżujących

Kierowca ma wiele systemów wsparcia związanych z bezpieczeństwem. Oprócz tych podstawowych typu: ABS (zapobieganie blokowaniu kół podczas hamowania), BAS (wspomaganie hamowania), ESS (automatyczne włączanie świateł awaryjnych w przypadku gwałtownego hamowania), ESC (stabilności toru jazdy) i HAC (wspomaganie pokonywania podjazdów) są również Kia Brake Assist - system autonomicznego hamowania z trzema trybami pracy (miejski, pozamiejski, wykrywania pieszych), Dynamic Torgue Vectoring System - system wspomagający dynamiczną jazdę w zakrętach, Kia Lane Keep Assist - asystent utrzymania pasa ruchu, Kia Driver Attention Alert - system ostrzegania o zmęczeniu kierowcy, Kia High Beam Assist - funkcja automatycznego przełączania świateł drogowych na mijania. oraz Kia Speed Assist - system rozpoznawania znaków drogowych.

Te wszystkie wymienione i jeszcze kilka innych systemów i funkcji są, naturalnie, bardzo pożyteczne i ważne. Ale zawsze podkreślamy, że są one tylko wsparciem, bo i tak wszystko zależy od człowieka siedzącego za kierownicą, jego stylu jazdy i kultury na drodze.

 

 

Silniki słusznej mocy

Stinger jest oferowany z dwoma silnikami benzynowymi turbodoładowanymi T-GDI o pojemności 2.0 l (moc maksymalna 255 KM) lub 3.3 l V6 twin turbo (moc 370 KM) oraz jednostką wysokoprężną 2.2 CRDI (moc 200 KM).

Trzeba przyznać, że moce mogą robić wrażenie i zadowolić miłośników sportowej jazdy.

Kierowca ma do dyspozycji 5 trybów jazdy: Smart, Eco, Comfort, Sport i Sport+. Żeby odczucia z jazdy na dwóch ostatnich trybach były jak najlepsze, Stinger ma sportowe zawieszenie sterowane elektronicznie, z dynamiczną kontrolą siły tłumienia w zależności od warunków pogodowych.

 

Ceny flagowca Kii rozpoczynają się od 149 900 zł (wersja 2.0 T-GDI 255 KM). Wersja, która jeździliśmy, bardzo dobrze wyposażona kosztuje 174 900 zł.

Stinger w najdroższej wersji, z najbogatszym wyposażeniem, z V6-tką o pojemności 3.3 l i mocy 370 KM to wydatek 234 900 zł.

 

 

Małe korekty

Żeby jednak nie było, że jest to auto takie idealne. Znaleźliśmy również mankamenty.

Na pewno, producent i konstruktorzy powinni popracować nad zagłówkami. Nie jest źle, bo wyczuwa się lekkie wklęśnięcie, ale jeśli jeszcze trochę poprawią ten element, to będzie można Koreańczykom pozazdrościć zagłówków. To przełoży się na komfort podróżowania, bez zmęczenia kierowcy na długich trasach.

Zwróciliśmy na uwagę na światła odblaskowe w drzwiach. Zostały zamontowane w obu przednich. Naszym zdaniem, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby takie samo rozwiązanie zrobić w obu tylnych.

Na pewno możemy podpowiedzieć również dołożenie po jednej parze czujników w zderzaki, z przodu i z tyłu. Zwiększy się obszar kontroli wokół auta.

Może te wszystkie korekty będą przy jakimś liftingu auta?

 

 

Auto warte zainteresowania

Stingerem chciałoby się pojeździć dłużej. Ktoś powie: "To jaki problem? Wystarczy kupić". I jest w tym dużo racji. Jeżeli ktoś się zastanawia na zmianą samochodu, albo jeszcze prezentem, np. dla ukochanej lub ukochanego pod choinkę, to może to być bardzo dobry wybór. Zwłaszcza z tym prezentem na gwiazdkę.

 

Na pewno jest to bardzo udane auto i godne zainteresowania z predyspozycjami do klasy premium. Kia może tutaj nieźle zamieszać. Ty bardziej, że cena modelu Stinger jest dużo niższa niż u potencjalnych konkurentów ze wspomnianej klasy premium. A do tego jest jeszcze 7-letnia gwarancja.

Na pewno warto umówić się na jazdę testową i nie powinniście żałować.

 

Dziękujemy salonowi Plejada, dealerowi marki Kia, za przygodę z modelem Stinger.

 




/ Roman Furciński, fot. Roman Furciński /


AUTO   KIEROWCA   KIA   MODEL STINGER   JAZDA TESTOWA   GRAN TURISMO   SILNIK   MOC   TURBODOŁADOWANIE   KLASA PREMIUM   SYSTEM BEZPIECZEŃSTWA. LED   

Podoba Ci się ten artykuł? Przekaż go innym:


comments powered by Disqus




NAJNOWSZE KUPIĘ/SPRZEDAM/WYNAJMĘ
Zdjęcie Sprzątanie po zmarłych
Sprzątanie po z... 1.00
PARTNERZY

 

 

 

 

 

 

       

 

30 października 2020 11:07
Imieniny:
Zenobii, Przemysława, Edmunda

 
Profil


Zarejestruj się

 
Facebook
Zgłoś info
Zauważyłeś utrudnienia na drogach?
Poinformuj nas sms-em!

603 216 702

Gdzie najtańsze paliwo


RADOM 
3,79 - stacja przy ul. Czarnieckiego
RADOM
3,77 - stacja przy ul. Czarnieckiego
RADOM
. - .....
RADOM
1,74
 - stacja autogaz przy ul. Czarnieckiego
Uwaga! Ceny podawane są na podstawie własnych obserwacji i zgłoszeń od internautów.

 

Statystyki dnia 01.09.2020
kraj
wypadki drogowe - 92
zabici w wypadkach - 4
ranni w wypadkach - 114
zatrzymani nietrzeźwi kierujący - 154
źródło:  www.policja.pl
 
01.09.2020
wypadki drogowe - 7
zabici w wypadkach - 0
ranni w wypadkach - 8
zatrzymani nietrzeźwi kierujący - 11
źródło:  www.kwp.radom.pl
Województwo mazowieckie (beZ garnizonu stołecznego warszawskiego)
Radom
17.02.2020
wypadki drogowe - 1
zabici w wypadkach - 0
ranni w wypadkach - 1
kolizje -11
ilość zatrzymanych nietrzeźwych kierujących - 2
zatrzymane prawo jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości na obszarze zabudowanym - 0
źródło:  WRD KMP Radom
 
KALENDARZ DZIAŁAŃ:

"Bezpieczne przejście"  - w codziennej służbie , działania wzmożone raz w miesiącu

"Widoczny na drodze-bezpieczny po zmroku" - w codziennej służbie, działania wzmożone raz w miesiącu

 
 
UTRUDNIENIA W MIASTACH