• Ster_Tiguana_Hybrid_1300x260px-1-
  • Ster_Tiguana_1300x260px-1-_-1-

Aktualności||Główny slider

trawy_920

Niebezpiecznie! Wysokie trawy ograniczają widoczność!

12 czerwca 2021

Na niektórych ulicach trawa urosła tak wysoko, że ograniczona jest widoczność. Kierowcy dostrzegają pieszych i rowerzystów w ostatniej chwili. – Trawy nie są koszone, bo nie są rozstrzygnięte przetargi i nie ma pieniędzy – mówią pracownicy Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji.

Kierowcy alarmują o niebezpiecznych sytuacjach, do których dochodzi na niektórych ulicach miasta, np. na ul. Maratońskiej – przy przejściu dla pieszych i przejeździe dla rowerów (ciąg Bulwarów nad Mleczną) i przy zawrotkach między ulicami Dębową a Limanowskiego.

Pieniędzy nie ma

– Roślinność na pasie rozdzielającym jest tak duża, że nie widać pieszych wchodzących na pas rozdzielający jezdnie. Jeszcze gorzej jest z rowerzystami, bo ci poruszają się szybciej. I piesi, i rowerzyści mają pierwszeństwo, ale jak ma być bezpiecznie, skoro ich widać w ostatniej chwili? – powiedział pan Marcin (nazwisko do wiadomości redakcji).

Dodał, że zadzwonił z interwencją do MZDiK w sprawie skoszenia wysokich traw w miejscach, które mocno zasłaniają widoczność stwarzając tym samym widmo potrącenia lub wypadku. Rozmawiał z panią z działu czystości i zieleni.

– I wie pan co usłyszałem? Że trawy nie będą koszone, bo nie ma na to pieniędzy. Bo przetargi nie są rozstrzygnięte. Nie ma pieniędzy na utrzymanie bezpieczeństwa ludzi? Powiedziałem, że to się nadaje do prokuratury i powiadomię media o takim podejściu instytucji, która ma dbać przede wszystkim o bezpieczeństwo uczestników dróg – mówił.

Pan Marcin przysłał nam zdjęcia i film z ul. Maratońskiej. Kamerę zamontował na wysokości wzroku kierowcy.

I tak byśmy nie dostali pieniędzy

Dawid Puton, rzecznik MZDiK, potwierdził, że nie ma pieniędzy na koszenie traw, ale w dwóch z sześciu rejonów miasta.

– Chodzi o południową część Radomia z wyjątkiem Ustronia. Nie ma pieniędzy, bo przetargi nie zostały rozstrzygnięte, a wszystkiej pieniądze z oszczędności, zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej z 29 marca są przeznaczone na podwyżki dla pracowników Domu Pomocy Społecznej – tłumaczył. – Może Zakład Usług Komunalnych pomoże? Ale to może być tylko jego dobra wola, żeby nas wesprzeć w tej sprawie.

MZDiK nie zwracał się z pismem do prezydenta miasta o pieniądze na koszenie traw.

– Nie zwracaliśmy się o to, bo i tak nie otrzymalibyśmy pieniędzy. Powiedziałem, że radni zdecydowali, że pieniądze z oszczędności mają być przeznaczone na podwyżki dla pracowników DPS – usłyszeliśmy.

Czy MZDiK rozmawiał z firmami w sprawie tej szczególnej sytuacji i wykoszenia wysokiej trawy przynajmniej w tych najbardziej newralgicznych miejscach, gdzie widoczność jest bardzo ograniczona i może dochodzić do niebezpiecznych sytuacji?

– Rozmawialiśmy, ale nikt nie jest zainteresowany – dodał.

Bezpieczeństwo jest bardzo ważne

Słowa rzecznika MZDiK o decyzji radnych potwierdza Wiesław Wędzonka, radny miejski, z Koalicji Obywatelskiej. Czy mimo to, MZDiK powinien spróbować wystąpić o pieniądze na koszenie traw?

– Próbować zawsze trzeba i warto próbować. Może prezydent da się przekonać. Przecież chodzi o bezpieczeństwo ludzi, pieszych, rowerzystów. Bezpieczeństwo jest bardzo ważne i nie można go bagatelizować. Może gdyby prezydent wystąpił do radnych o zabezpieczenie pieniędzy na koszenie traw w tych najbardziej niebezpiecznych miejscach, to radni by się na to zgodzili – powiedział.

– Gdyby taki wniosek prezydenta się pojawił, to jakby Pan zagłosował? – zapytaliśmy radnego.

– Byłbym „za”, za przeznaczeniem pieniędzy na koszenie traw – zadeklarował.

Roman Furciński, zdjęcia i film od internauty

Zgłoś info!

Zauważyłeś utrudnienia na drogach?
Poinformuj nas sms-em lub mailem!

603 216 702 redakcja@radommoto.pl

Może Cię zainteresować:

  • Logo Jobsora

Kontakt