• Ster_Tiguana_Hybrid_1300x260px-1-
  • Ster_Tiguana_1300x260px-1-_-1-

Aktualności

a9a90dziury

Dziury w jezdniach mają być na razie doraźnie łatane

21 kwietnia 2021

 

„Gazeta rozkłada się rok, plastikowa butelka 500 lat, polskie drogi jedną zimę�? – taki mem znaleźliśmy w internecie. Humorystyczny ale idealnie obrazujący stan naszych dróg. Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji informuje, że na razie jest łatanie ubytków w nawierzchniach jezdni, a docelowe naprawy mają być przeprowadzane wiosną. Tylko gdzie tu oszczędności?

 

O złym stanie polskich dróg po zimie mówi się od lat. I od lat zarządcy dróg nie mogą sobie z tym poradzić. Gros z nich jest w fatalnym stanie. Na niektórych jest przysłowiowa dziura na dziurze. Idealnym przykładem ul Przejazd na Idalinie (na zdjęciach). Tutaj dziura dziurę pogania. Czy dla świętego spokoju zarządcy ustawiono znak ostrzegawczy A-30 (inne niebezpieczeństwo) z tabliczką „przełomy�? i B-33 (ograniczenie prędkości do 30 km/h)?

 

 

 

 

 

MZDiK informuje, że „(…) Ubytki w nawierzchniach radomskich jezdni są obecnie sukcesywnie zabezpieczane wyłącznie tak zwaną masą na zimno, natomiast docelowe naprawy masą na gorąco będą przeprowadzane wiosną, po ustabilizowaniu się pogody. Pęknięć pojawia się sporo ze względu na wahania temperatur. W dzień jest ciepło, a w nocy występują przymrozki�? – czytamy w komunikacie. – „Ubytki, zwane potocznie przez kierowców dziurami, powstają w efekcie naturalnego zmęczenia materiału tworzącego nawierzchnię. Wiąże się to przede wszystkim z niszczącym wpływem warunków atmosferycznych. Asfalt kruszy się z powodu zwiększania objętości zamarzniętej wody, która dostaje się poprzez pęknięcia lub od dołu przez wymrażanie pary wodnej. Gdy w dzień temperatura jest dodatnia i woda z topniejącego śniegu przedostaje się do nawierzchni, a w nocy pojawia się przymrozek, to wówczas ta woda zamarza i rozsadza fragmenty asfaltu. Jeżdżące potem po pęknięciach pojazdy powodują nacisk, w wyniku czego nawierzchnia się wykrusza i powstają ubytki. Warto dodać, że do przyśpieszenia tworzenia się wyrw przyczynia się też stosowanie soli jako środka do odśnieżania ulic. Z jednej strony kierowcy oczekują zimą, by sypać jej jak najwięcej, a z drugiej powoduje to potem degradację asfaltu�?- wyjaśnia zarządca dróg w Radomiu, dodając, że kierowcy oczekują zimą, by sypać jak najwięcej soli, ale powoduje to potem degradację asfaltu.

 

 

 

Zdaniem MZDiK„ pracownicy Działu Utrzymania od kilku dni jeżdżą po mieście i sprawdzają miejsca, gdzie powstały ubytki w nawierzchni.

„Obecne warunki atmosferyczne nie pozwalają jeszcze na docelowe łatanie ubytków nawierzchni masą na gorąco – to będzie można robić dopiero przy wyższych temperaturach! Prace, które teraz są realizowane (a które jedni kierowcy uznają za konieczne, zaś inni za zbędne) to jedynie doraźne zabezpieczenia wyrw masą na zimno. Te wypełnienia są sposobem ochrony przed powiększaniem się ubytków, a nie docelowymi naprawami, których przy takiej pogodzie się nie przeprowadza. Podkreślamy, że są to dwie różne metody. Tradycyjne remonty cząstkowe ruszą na dobre wiosną, gdy pracę rozpoczną także wytwórnie mas bitumicznych. W sezonie zimowym nie produkują one bowiem mieszanek�? – czytamy.

 

 

 

 

Może bardziej efektywnie by było wyremontować ulicę, na zasadzie raz a dobrze? Obawiamy się, że po wiosennych remontach cząstkowych w przyszłym sezonie zimowym znowu trzeba będzie doraźnie uzupełniać ubytki w nawierzchniach jezdni. Obyśmy się mylili.

 

Roman Furciński

Zgłoś info!

Zauważyłeś utrudnienia na drogach?
Poinformuj nas sms-em lub mailem!

603 216 702 redakcja@radommoto.pl

Może Cię zainteresować:

  • Logo Jobsora

Kontakt