[X]

Nasz serwis korzysta z "ciasteczek". Więcej informacji znajdziesz klikając na ten link.

WWW
RSS Youtube


Jesteś tutaj: Strona główna » STRONA GŁÓWNA - newsy » Czekanie na wyrok

Czekanie na wyrok

19-04-2018 23:24


Czekanie na wyrok

 

7 lat więzienia i 10-letniego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych domaga się prokurator dla Mateusza Dz., oskarżonego za spowodowanie tragicznego wypadku w lipcu ubiegłego roku w Radomiu, w którym zginęło małżeństwo. Obrońcy chcą 1 roku pozbawienia wolności z zawieszeniem na trzy lata i 3-letniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mają pretensje do Sądu, Policji, Prokuratury, biegłych, świadków i mediów.

 

Sądowa sprawa tragicznego wypadku 29 lipca zeszłego roku na Michałowie zbliża się ku końcowi. Na skrzyżowaniu ulic Mieszka I i Brzustowskiej zginęło małżeństwo w wieku 73 i 77 lat. Jak wyliczył biegły z zakresu ruchu drogowego, Mateusz Dz. jechał (od skrzyżowania ulic Żółkiewskiego, Chrobrego i Mieszka I w stronę Józefowa) mercedesem-benz cls z prędkością 163 km/h. Opel, w którym jechało małżeństwo, wyjechał z ul. Królowej Jadwigi, przeciął jedną jezdnię ul. Mieszka I i wjechał na drugą jezdnię, prowadzącą w kierunku Józefowa. W momencie uderzenia mercedesa-benz w prawy bok opla, sterowniki auta zanotowały prędkość 152 km/h.

 

- W momencie wjazdu opla [na jezdnię w ul. Mieszka I - przyp. red.] mercedes był oddalony od opla o 90 metrów. Kierowca opla mógł założyć, że kierowca mercedesa jedzie zgodnie z przepisami. Oskarżony jechał o trzy razy za szybko, naruszył zasady przepisów ruchu drogowego, bezpiecznej jazdy i ograniczonego zaufania. Jego wina jest bezsporna - mówiła prokurator Marta Głogowska.

 

Dodała, że gdyby Mateusz Dz. jechał zgodnie z przepisami, czyli z prędkością 50 km/h, znalazłby się na miejscu, w którym doszło do wypadku w ciągu 7,6 s, ale dojechał w ciągu 2,4 s.

 

- Gdyby jechał zgodnie z przepisami, zdążyłby zahamować. Półtorej sekundy zabrakło, żeby nie doszło do tragedii - mówiła prokurator, która wnioskowała dla Mateusza Dz. o 7 lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 10 lat.

 

 

- Odnoszę wrażenie, że słyszę opowieść science-fiction. Stan zagrożenia stworzył tylko kierowca opla, nie zastosował się do znaku ustąp pierwszeństwa, zajechał drogę mercedesowi - mówił jeden z obrońców Mateusza Dz. - Prędkość może wynikała z bezmyślności i pośpiechu oskarżonego. Prędkość ma znaczenie w ocenie skutków wypadku, a nie bezpośredniej przyczyny. Wyłączną przyczyną wypadku było wyjechanie opla z drogi podporządkowanej. Siedem lat to stanowczo za dużo i nieadekwatnie do popełnionego czynu. Wnioskuję o karę jednego roku pozbawienia wolności z zawieszeniem na trzy lata i trzy lata zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

 

W trakcie rozprawy, obrońcy oskarżonego kilka razy "winili" kierowcę opla, że nie zastosował się do znaku A-7 "ustąp pierwszeństwa". Podkreślali, że na zdjęciach i filmie z monitoringu nie widać, żeby opel się zatrzymał przed wjazdem na jezdnię w ul. Mieszka I. Tyle, że kierowca nie musi się zatrzymać widząc znak A-7 (ustąp pierwszeństwa). Taki obowiązek występuje, gdy przy skrzyżowaniu dróg jest znak B-20 "stop". Wtedy musi, powinien bezwzględnie się zatrzymać. Mając znak A-7, kierowca nie musi się zatrzymywać. Auto może być w ruchu, ale kierowca musi jednak ocenić sytuację i upewnić się czy może wjechać na drogę z pierwszeństwem. Czy mógł przewidzieć, że mercedes znajdujący się 90 m od skrzyżowania (to prawie długość boiska piłkarskiego) za chwilę (2,4 s) uderzy w bok kierowanego przez niego opla?

 

- Siedem lat. Co chce osiągnąć prokuratura? Czy mamy zlinczować młodego człowieka [Mateusz dz. ma 28 lat - przyp. red.]? Może to była brawura? Może syndrom "ciężkiej nogi"?  Wniosek o siedem lat pozbawienia wolności jest całkowicie nieuprawniony. Czy mamy oczekiwać osadzenia młodego człowieka, czy chcemy mieć jednego więcej, młodego lekarza? Nam, w społeczeństwie potrzebny jest lekarz - powiedział drugi z obrońców oskarżonego.

 

Obrońcy dodali, że spodziewali się rzetelnego i klarownego procesu, ale mieli uwagi do pracy Sądu, Policji, Prokuratury, biegłych i zeznań świadków, a także do mediów.

 

Sąd przedłużył areszt Mateuszowi Dz. o jeden miesiąc. Wyrok ma być ogłoszony 2 maja.




/ Roman Furciński, fot. Mat-Hol /


WYPADEK   AUTO   TRAGEDIA   KIEROWCA   OFIARA ŚMIERTELNA   JAZDA   PRĘDKOŚĆ   POLICJA   SĄD   

Podoba Ci się ten artykuł? Przekaż go innym:


comments powered by Disqus




NAJNOWSZE KUPIĘ/SPRZEDAM/WYNAJMĘ
Zdjęcie nosidełko/fotelik samochodowy
nosidełko/fotel... 100.00
PARTNERZY

 

 

 

 

 

 

       

 

17 września 2019 13:20
Imieniny:
Franciszka, Hildegardy, Roberta

 
Profil


Zarejestruj się

 
Facebook
Zgłoś info
Zauważyłeś utrudnienia na drogach?
Poinformuj nas sms-em!

603 216 702

Gdzie najtańsze paliwo


RADOM 
4,45 - stacja 1, 2, 3 przy ul. Czarnieckiego
RADOM
4,53 - stacja 1, 2, 3 przy ul. Czarnieckiego
RADOM
4,88 - stacja 1, 2, 3 przy ul. Czarnieckiego
RADOM
1,99
 - stacja autogaz przy ul. Kozienickiej
 
Uwaga! Ceny podawane są na podstawie własnych obserwacji i zgłoszeń od internautów.

 

Statystyki dnia 11.09.2019
kraj
wypadki drogowe - 106
zabici w wypadkach - 2
ranni w wypadkach - 122
zatrzymani nietrzeźwi kierujący - 193
źródło:  www.policja.pl
 
11.09.2019
wypadki drogowe -9
zabici w wypadkach - 0
ranni w wypadkach - 13
zatrzymani nietrzeźwi kierujący - 16
źródło:  www.kwp.radom.pl
Województwo mazowieckie (beZ garnizonu stołecznego warszawskiego)
Radom
01.09.2019
wypadki drogowe - 0
zabici w wypadkach - 0
ranni w wypadkach - 0
kolizje - 4
ilość zatrzymanych nietrzeźwych kierujących - 0
zatrzymane prawo jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości na obszarze zabudowanym - 2
źródło:  WRD KMP Radom
 
KALENDARZ DZIAŁAŃ:

"Bezpieczne przejście"  - w codziennej służbie , działania wzmożone raz w miesiącu

"Widoczny na drodze-bezpieczny po zmroku" - w codziennej służbie, działania wzmożone raz w miesiącu

 
 
UTRUDNIENIA W MIASTACH